Pizza dla zuchwałych – gotuj z Cathrynkiem edycja pierwsza

Mam urlop. Zajmuję się wszystkim, co popadnie poza gadaniem o pracy. Robiąc wolne od call center dałam sobie też spokój z opowiadaniem anegdot, ile w końcu można słuchać o pasażerach i ich wymyślnych problemach.

Odpadł nam wyjazd do znajomej, także do poniedziałku (a konkretnie do piątej rano, bo o szóstej mam Polski Bus – Poznaniu, nadciągam!!!) jestem w domu. Wpadliśmy z Kubą w szał sprzątania, dzisiaj ogarnęliśmy łazienkę. Boże, co tam się działo… Nieważne, nie o tym miało być.

Bo mi się zachciało pizzy w ramach obiadu. Takiej domowej, jaką żeśmy piekli ze znajomymi w liceum. Wiecie, zagniatanie ciasta, sos z ketchupu i takie tam. To co, wygooglaliśmy z Kubą przepis, zrobiliśmy zakupy i podzieliliśmy obowiązkami.

Przed Wami przepis, jak robić pizzę w warunkach ekstremalnych (czyli jak się przy okazji sprząta)!


Połowa pizzy. Bo druga zjedzona. ^^

Oryginalny przepis na ciasto wzięłam stąd. Sos znalazłam już na innej stronie.

Składniki znajdziecie w linku, tutaj szkoda na nie miejsca. Generalnie postępujemy tak, jak jest w oryginale.

Sposób przygotowania by Cathrynek:

1. Zrób zakupy. Po powrocie do domu skapnij się, że nie masz drożdży. Leć do Hali Mirowskiej i zobacz, że drożdże wyszły. Leć do sklepików w Halach i znajdź drożdże.

2. Po przyjściu do domu w glorii i ch(w)ale wsyp mąkę i drożdże do miski. Zorientuj się, że świeże drożdże kiepsko się mieszają z mąką. Po wymieszaniu zalej trzy łyżki ziół wrzątkiem i przykryj, by się zaparzyły. Odstaw. Sos zrobisz później.

3. Po próbie zapamiętania przepisu westchnij i ustaw laptopa na kontuarze. Jeszcze Ci się przyda.

4. Dodaj do ciasta olej (mało nie wypuszczając baniaka z rąk), cukier i sól, wymieszaj. Wspieraj duchowo narzeczonego sprzątającego łazienkę.

5. Stopniowo dolej wodę. Wymieszaj. Zagnieć ciasto. Zawołaj narzeczonego, by Ci dosypał mąki, bo masz ręce oblepione tą niezbyt dobrze pachnącą (od drożdży) masą. Po odpowiedzi negatywnej sam/a dosyp mąki. Wrzaśnij, bo wsypałeś/aś zarówno do miski, jak i na wszystko wokół. W tym na laptopa.

6. Zagnieć ponownie ciasto i zorientuj się, że dosypałeś mąki, że tak to ujmę, ile fabryka dała. Czyli dużo. Kij, gnieć dalej.

7. Zrób kulę z ciasta, zostaw ją w misce (później się umyje), przykryj talerzem i postaw na kuchence, by wyrosła.

8. W międzyczasie ogarnij siebie i otoczenie. Pomóż narzeczonemu, podając Mu różne potrzebne czyścidła/płyny/ściereczki/co tam masz do czyszczenia łazienki.

9. Po ogarnięciu siebie i otoczenia zrób sos. Rozkminiaj przez kilka minut, ile to będzie 1/3 koncentratu pomidorowego, skoro słoiczek ma niecałe 200 mililitrów, a szklanka zazwyczaj ma 250. Stwierdź, że to za dużo matematyki i przecież nikt Ci nie kazał liczyć na urlopie*, odlej te 1/3 szklanki. Zrób resztę sosu, rozkoszując się krojeniem czosnku. Co z tego, że ręce będą potem śmierdzieć, masz urlop.

10. Zostaw wszystko narzeczonemu (łącznie z pełnym zlewem brudnych garów) i idź myj wannę.

11. Po umyciu wanny, kafelków, umywalki i lustra w łazience rozkoszuj się upieczoną pizzą.

Dobrou chut’! 🙂

Wasza odpoczywająca z malinowym Starovarem, który nie wiedzieć czemu jest dostępny w Tesku na Targówku

Cathryn

* Chociaż to i tak lepsze niż liczenie w forintach (waluta węgierska), w pracy ogarniam kwoty kilkumilionowe.

Reklamy

9 thoughts on “Pizza dla zuchwałych – gotuj z Cathrynkiem edycja pierwsza

  1. no żeny w domacnosti to z ciebie nie bedzie.
    powiedziała żena w domacnosti, która spędziła dzień na czytaniu „powieści dla kucharek” – oryginalny podtytuł – i wyjadaniem garnka zupy dyniowo-pomidorowej, a jak ta się skończyła to zrobiła wielką patelnię risotto z cukinią. które też zjadła. sama.

    • No nie ma mowy, bym została ženou v domácností, prędzej będę kijową panią domu.
      Wiesz, umiem ugotować parę rzeczy i też czasami siedzę i wyjadam z garnka, ale wolę juz tworzyć notki o swoich bzdurkach niż stać przy garach 😉

  2. My z Piotrkiem zrobiliśmy sobie wczoraj surimi w cieście z sałatką pomidorową, ale nie mogę opisać przebiegu bo i tak bym musiała większość ocenzurować xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s