Odkrycia roku 2013 – najlepsze śmiechowe filmy ;)

Mam już dość chorowania. Po przerobieniu wszystkich możliwych objawów przeziębienia stwierdzam, że mam dość. ;/ Ale dzisiaj jest już o wiele lepiej, użeram się tylko z katarem.

Notka miała powstać wczoraj… Miała, bo zmógł mnie ból zatok i przespałam pół dnia. ^^’

Dzisiaj porozmawiamy o filmach, które mnie powaliły albo swoją głupotą, albo dawką humoru. Ewentualnie jednym i drugim. ^^’ Nie bardzo wiedziałam, jak nazwać notkę – czy głupawe filmy, czy śmiechowe, stanęło na tych drugich. Bo nawet głupie filmy potrafią rozśmieszyć.

Jedziemy!

1. Jeździec znikąd (The Lone Ranger), reż. Gore Verbinski

Najświeższe odkrycie, bo chyba sprzed pięciu dni. xD Raz na jakiś czas mam potrzebę obejrzeć film z Deppem, po ostatnich Piratach z Karaibów miałam lekki niedosyt. Jakie wnioski po Jeźdźcu znikąd? Śmiechowo, lekko absurdalnie, jak zwykle przyciągająca uwagę Helena Bonham Carter (jak tak dalej pójdzie, Depp w ogóle nie będzie bez niej grał), trochę głupawo, ale fajnie. W sam raz na nudny, zimowy wieczór.

2. Wiecznie żywy (The Warm Bodies), reż. Jonathan Levine

O tym filmie (oraz o książce) pisałam z okazji Dnia Dziecka. Wspominam go teraz jako milusi romansik, przy którym fajnie upływa czas. (Bo ile można się babrać w Holokauście, przecież od tego mózg się lasuje, prawda?)

3. Hansel i Gretel: Łowcy czarownic (Hansel and Gretel: Witch Hunters), reż. Tommy Wirkola

Wiecie co, bałam się tego filmu od momentu, kiedy po raz pierwszy o nim usłyszałam. Już myślałam, że to będzie kolejna Chała tygodnia (podobnie, jak Królewna Śnieżka i Łowca, do tej pory nie mogę przeżyć głupoty tego czegoś), a tymczasem… Nie było tak źle. Ba, nawet się pośmiałam!

Moi drodzy, to nie jest ambitne kino. Pod żadnym względem! Ale nie jest też wybitnie odmóżdżające. To coś na zasadzie… Van Helsinga. Mam podobne odczucia po jednym i drugim. Nic ambitnego, nic strasznego, ale też nic odmóżdżającego. A babka grająca Gretel nawet mi się podobała w tej roli (ba, grała też w Byzantium, gdzie aż się śliniłam do monitora, ale ciiii). Podsumowując: można oglądać, ja się nie załamałam.

4. 7 psychopatów (Seven Psychopaths), reż. Martin McDonagh

Ten film zrył mi psychikę. Raz ze względu na chaotyczne akty bezsensownej przemocy, dwa ze względu na… Boże, co za absurd. Źle reaguję na absurd. xD Momentami się zaśmiewałam, innym razem nie wiedziałam, o co chodzi i czułam, że mózg mi się lasuje, podczas gdy siedzący obok Kuba się turlał ze śmiechu.

A, tak btw. to kolejny film potwierdzający, że Woody Harrelson zarąbistym aktorem jest i basta.

Nic jednak nie zmiksowało mi mózgu tak, jak…

5. Sens życia wg Monty Pythona (The Meaning of Life), reż. Terry Gilliam i Terry Jones

Uwielbiam Świętego Graala, Żywot Briana wspominam z uśmiechem na ustach, natomiast Sens życia… Można powiedzieć, że wręcz odchorowałam zawartą tutaj dawkę absurdu. Na piosence Every sperm is sacred nie wyrobiłam i musiałam przerwać oglądanie (mimo, iż znałam ten utwór wcześniej!). xD Czasem mam takie marzenie, by poznać sens życia, bo nie bardzo wiem, po co żyję. Wtedy przypominam sobie omawiany teraz film i mi przechodzi. xD

Słuchajcie, to nie jest tak, że Wam odradzam Monty Pythona. To klasyka nad klasykami, uwielbiam tych panów, cytuję ich skecze przy każdej możliwej okazji (wiecie, że w Jeźdźcu znikąd są mordercze króliki? Śmialiśmy się z Kubą, że twórcy pożyczyli je od Pythonów). Ale tutaj najbardziej się śmiałam tylko przy Karmazynowym Ubezpieczeniu Ostatecznym, reszta gagów zlasowała mi mózg. xD

6. Zabójcze ciało (Jennifer’s Body), reż. Karyn Kusama

Jak widzę ten nagłówek o Juno, to mi się słabo robi i jakoś nie czuję się zachęcona do seansu (na Juno zwyczajnie przysypiałam). Na szczęście moja motywacja do obejrzenia Zabójczego ciała była trochę inna. Na marginesie: tytuł jest badziewnie przetłumaczony…

Z kim bym nie rozmawiała, nikomu się ten film nie podobał. W Internecie wiesza się na nim psy, moi znajomi wieszają na nim psy… A mi się może nie tyle podobał, co fajnie mi się go oglądało. Serio. Dobra obsada, fabuła nawet trzymała się kupy (a bywały już w moim życiu takie filmy, gdzie spartolono pomysł na fabułę), wizualnie też było ok (miałam się bać i trochę się nawet bałam miejscami). Ludzie, oglądało się gorsze rzeczy. xD Nawet się trochę pośmiałam.

7. Thor: Mroczny świat (Thor: The Dark World), reż. Alan Taylor

Na koniec film, którego pojawienie się tutaj być może Was zaskoczyło, ponieważ… nie jest aż tak śmieszny. Pamiętacie jedynkę? Niektóre fragmenty do dzisiaj wywołują u mnie i Kuby spazmy śmiechu. Tymczasem w kinie głównie byliśmy wbici w fotel z powodu wartkiej akcji, a musicie wiedzieć, że pojechałam na ten film właśnie między innymi dla tego poczucia humoru i absurdalnych sytuacji, wynikających z Thorowej nieznajomości ziemskich obyczajów. Powklejałabym parę gifów z Tumblra, ale pewnie część z Was jeszcze nie widziała Mrocznego świata, także się powstrzymam. Eniłej: ten film nie był aż tak śmieszny, ale znalazł się w zestawieniu, bo jakieś popłuczyny po Thorowym humorze były.

Na pocieszenie miałam Hiddlestone’a i jego wygłupy. ❤

To tyle na dzisiaj. Idę coś zjeść i dalej zużywać tony chusteczek. Do pracy idę dopiero w poniedziałek. ^^’

Wasza już tylko zakatarzona (sukces!)

Cathryn

Reklamy

4 thoughts on “Odkrycia roku 2013 – najlepsze śmiechowe filmy ;)

  1. Zachęciłaś mnie do obejrzenia „7 psychopatów”, w wolnej chwili nareszcie się za to zabiorę (czyli tuż przed sesją). „Zabójcze ciało” natomiast wyjątkowo mnie Ómarło, więc nie dotrwałam, a „Jeźdźca znikąd” zwyczajnie boję się oglądać, bo mam pewne obawy, że film mnie kosmicznie rozczaruje.
    Aha, jeszcze jedno: „Hiddlestona”, bo „Hiddleston”, nie „Hiddlestone” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s