Odkrycia roku 2013 – najlepsze filmy.

Moje blogowanie ostatnio schodzi na psy… Niech dalej odwołują mi loty, to będzie jeszcze gorzej. Musicie wiedzieć, że  mniej więcej od połowy listopada baaaardzo dużo pracuję, chwilami w ogóle nie jeździłam na zajęcia. Jakiś czas temu się wściekłam, że narobię sobie takich zaległości w bułgarskim, że ni chusteczkę ich nie nadrobię; od tamtej pory niektóre moje dni wyglądają tak, że rano jadę do pracy, potem wyrywam się na zajęcia, by wrócić i siedzieć do 22giej. Cóż, mój wybór. ^^’

Spojrzałam na ubiegłoroczną notkę z najlepszymi ogólnymi filmami i się załamałam. Ten rok obfitował bowiem w książki i różne niespodziewane wydarzenia – zaręczyny, przeprowadzka, pierwsza poważna praca… Też taka prawda, że (w porównaniu z tym, co było te dwanaście miesięcy temu) jestem w lepszej kondycji psychicznej i mam większą motywację do robienia masy rzeczy. Niestety, z filmami bywało różnie*… Ale coś tam się widziało 😉

Wybaczcie, że zaczynam podsumowywać rok dopiero teraz. Postaram się o to, byście dostali wpisy naprawdę dobrej jakości (tym razem rezygnuję z miniaturek plakatów). Także… Zaczynajmy 😉

1. Django Unchained, reż. Quentin Tarantino

Dawno temu powstała na temat tego filmu notka z garścią zachwytów (w ogóle będę się podpierać swoimi starymi wpisami w tym zestawieniu, ostrzegam). Z perspektywy czasu widzę, że ten film pewnie nigdy mi się nie znudzi. Soundtracku słucham do tej pory, przerzucam się z Kubą cytatami… Miejsce pierwsze w moim sercu zajęły Bękarty wojny i raczej nic tego nie zmieni, ale Django niewiele brakuje do ideału. 😉

2. Wściekłe psy, reż. Quentin Tarantino

Tegoroczny film antywalentynkowy, ale obejrzany z Kubą. xD Nie wiem, jakim cudem nie widziałam tego wcześniej. Ten film dla mnie to taki Tarantino w powijakach, ale próbujący wielu różnych rzeczy. Jak dziecko. Ogólnie to Wściekłe psy są momentami przegadane, ale i tak byłam zachwycona. I nie mogę słuchać Like a virgin xD

3. Les Miserables. Nędznicy, reż. Tom Hooper

Śniłam raz sen o adaptacji filmowej naprawdę dobrego musicalu. Kiedy przyszło co do czego, miejscami czułam dłużyzny jak w operze (tak, byłam raz w operze, jakby ktoś nie pamiętał), ale zauroczyły mnie piosenki. Jestem w stanie wyliczyć co najmniej pięć wad tej produkcji, ale i tak nadal uważam, że Nędznicy są warci uwagi.

4. Anna Karenina, reż. Joe Wright

Ten film nie jest wybitny!!! Ba, to naprawdę mocno okrojona wersja książki. Ale postanowiłam umieścić go na liście najlepszych filmów, bo podczas seansu siedziałam jak zaczarowana. To naprawdę piękne wizualnie przedstawienie. Te stroje, stylizacja otoczenia na teatr, nieustanny ruch, dekoracje, przedmioty!!! Jakby to powiedziała moja znajoma Ino, doznałam joygasmu. ^^’ Pod względem treści lepszy jest film z Sophie Marceau (wydała mi się bardziej wiarygodna), ale do tej pory śni mi się scena tańca z początku tego filmu. _^_ Ech, coś pięknego.

5. Iron Man 3, reż. Shane Black

Nawet, gdyby to był zły film, i tak kojarzyłby mi się z Kubą i oświadczynami (poszliśmy do kina dzień po tym wydarzeniu). 😉 Na moje szczęście nie było na czym się zawieść i dalej się zachwycam. Tak, jak w maju. Polecam, gorąco polecam. Tak samo jedynkę, dwójkę można sobie darować.

6. Gra, reż. David Fincher

Kuba ma nosa do dobrych filmów. W tamtym roku zachowałam się na zabój w Podziemnym kręgu (do tej pory mi nie przeszło, moim mottem życiowym jest You’re not your job), tym razem miałam okazję zachwycić się Grą. Autentycznie było mi szkoda głównego bohatera, ale po wielu swoich przeżyciach i wylanych łzach stwierdzam, że trochę rozumiem każdego uczestnika Gry. 😉

7. Nietykalni, reż. Eric Toledano

Kto na tym filmie ani razu się nie zaśmiał, nie zachwycił i tylko ziewał bez przerwy, niech podniesie łapkę i mi o tym powie. Nietykalnych nie da się nie lubić! To najlepszy środek antydepresyjny, jaki miałam okazję zażyć w tym roku. Oglądałam to do późnej nocy, nie bacząc, że następnego dnia muszę jechać na uczelnię. Przeżyłam cudowny wieczór. 🙂

8. Byzantium, reż. Neil Jordan

Uwielbiam Saoirse Ronan. Jej delikatną urodę, figurę, głos, grę, po prostu wszystko. Dlatego nie mogłam sobie odpuścić Byzantium. O ile Intruz mnie straszliwie zawiódł, tak tutaj byłam przeszczęśliwa i nie mogłam oderwać oczu od monitora. Raz, że miałam duuużo scen z Ronan , dwa, że historia wnosi trochę nowości w tematykę wampirów. Gorąco polecam.

9. Misery, reż. Rob Reiner

Powieść pożyczyłam kiedyś od mojego brata Kamiana, którego serdecznie tutaj pozdrawiam. Pozdrowienia i wielkie brawa mu się należą, albowiem dzięki niemu przeżyłam jakoś pierwsze tygodnie pracy w call center, gdzie stresowało mnie nawet szurnięcie krzesłem. A tym bardziej rozmowy ze wściekłymi pasażerami. Uwierzcie, czytanie o znanym pisarzu, którego fanatyczna wielbicielka więziła w swoim domu na odludziu, było balsamem na moje skołatane nerwy. _^_ Film nadrobiłam dość szybko i ze dwa albo trzy razy dostałam gęsiej skórki. Wszystko przez Kathy Bates. Do tej pory znałam ją z ról komediowych bądź po prostu pozytywnych, tutaj byłam autentycznie przerażona i zachwycona tym, jak można zagrać szaleństwo. Wow.

10. Smażone zielone pomidory, reż Jon Avnet

Pierwowzór literacki wyląduje w zestawieniu najlepszych książek nieczechożydkowych! Prawie się popłakałam przy ostatniej stronie – to już koniec, nie dowiem się, co słychać u mieszkańców Whistle Stop, co porabia szalona Idgie, moja idolka?! Nieeeeee!!! Film polepszył mi nastrój. Tu też grała Kathy Bates, ale już nie tak przerażająca. ^^ Gorąco polecam tę książkę zwłaszcza zdołowanym paniom, można poprawić sobie humor w tempie ekspresowym. Dużo tego, a będzie jeszcze więcej w następnych notkach. Co bym dała, by móc teraz pisać codziennie… Mam Wam sporo do powiedzenia 😉

A tymczasem lecę nadrabiać zaległości na Czechożydku.

Wasza niedospana, ale świętująca po swojemu szabat

Cathryn

PS Jakby ktoś był ciekaw, o serialach powstanie osobna notka. 😉

*też taka prawda, że seminarium licencjackie mnie motywowało do oglądania ogromnej jak na mnie ilości filmów. Fajnie było wiedzieć, o czym Pan Promotor mówi na zajęciach, nie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s