Chała tygodnia: obchody Święta Niepodległości.

Moi drodzy, miałam dzisiaj nic nie pisać. Co więcej, chciałam schować się gdzieś ze swoim lewactwem w kątku i udawać, że mnie nie ma. Udało mi się to częściowo, albowiem byłam w pracy (Call Center nigdy nie odpoczywa), a moja droga powrotna znajdowała się w innej części stolicy, niż znany już chyba na pół Europy marsz Niepodległości. Mój plan polegał na tym, że siedzę cicho, przypatruję się z kątka całemu bajzlowi (kto nie wierzył, że będzie bajzel, niech wie, że wybałuszam na niego oczy).

Ale już nie mogę. Nie chcę siedzieć cicho. Nie wtedy, kiedy podpala się tęczę i kiedy wandale mają pole do popisu.


Zdjęcie wzięte z Facebooka, autorowi należy się solidny żółwik.

Tylko wróciłam do domu, zaraz informacja, że tęcza na placu Zbawiciela płonie. Nawet nie zdążyłam jej zobaczyć  po odnowieniu. Noż kurde! Miała być z niepalnych materiałów – e, co tam, Polak potrafi, zawsze znajdzie się sposób na pozbycie się instalacji, która symbolizuje (chcąc nie chcąc) środowiska LGBT. Zawsze.

Potem trach! Kolejna wiadomość – płonie ogrodzenie i stróżówka na terenie ambasady Rosji. Słychać wrzaski z ruskimi k*rwami. Strach pomyśleć, co przeżywali ci, którzy znajdowali się w budynkach ambasady.

Są poszkodowani, karetki jeździły po okolicy (nawet tutaj na Grzybowskiej co i rusz było słychać syreny), policja nie nadążała, sanitariusze nie nadążali, nikt nie nadążał. Marsz został oficjalnie rozwiązany, ale tłumy dalej szły.

Z tego, co słyszałam, nie ma Antymarszu. Także Marsz Niepodległości mógł sobie spokojnie przejść, demolując, napadając na ludzi, niszcząc owoce ciężkiej pracy i nadszarpując więzi z innymi narodami.

Rozumiem, odbywają się różne imprezy z okazji Święta Niepodległości,w  Poznaniu chociażby coś się dzieje (z tego, co słyszałam). Inne miasta świętują, radują się. W końcu nie ma po co płakać, tyle lat temu Polska wreszcie odzyskała niepodległość, dzięki temu jestem w stanie mówić po polsku, nie bać się o to, że moje dzieci będą bite za mówienie po polsku. Mogę czytać polską literaturę (jaką tylko chcę!), mogę zajmować się wieloma zagadnieniami, na które nie mogłabym sobie pewnie teraz pozwolić, gdyby historia potoczyła się inaczej.

Ale jak to, co się działo i cały czas dzieje w stolicy naszego kraju, o nas świadczy? O nas jako Polakach, narodzie z wieloma wadami, ale z odwagą w sercu?

Bo jeśli mam powiedzieć to, że każdy Polak to mój bliźni, to prędzej odgryzę sobie język, niż powiem to o tych, którzy się teraz popisują głupotą i sieczką z mózgu.

Nie powiedziałam tego w notce o cierpieniach lewicowego Cathrynka, powiem to teraz. Bo puszczają mi nerwy. Nie mam siły. Inaczej: nie chcę tego tolerować. Nie chcę bać się wyjść w dniu największego święta Polaków z domu. Nie chcę bać się pojawić w miejscu, gdzie jest skupienie nacjonalistów i gdzie mogę oberwać kamieniem w głowę. Nie chcę stać z boku i patrzeć na to, jak przelewa się przez miasto wielka fala nienawiści i przemocy.

Uczestnicy Marszu, nacjonaliści, „patrioci” z kamieniami i racami w rękach! Ci, którzy podpaliliście tęczę, jeden z najbardziej optymistycznych elementów architektury tylko dlatego, że stała! Ci, którzy podnosicie rękę na policjantów, wśród których może znajdować się Mój Szwagier! Ci, którzy atakujecie niewinnych ludzi! Ci, którzy NIESIECIE FLAGĘ MOJEGO KRAJU I PODNOSICIE RĘKĘ NA MOICH RODAKÓW!

Niech Wam wieczna Chała będzie. Obyście kiedyś pokutowali za to, co wyprawiacie dziś, co robiliście rok, dwa, trzy i więcej lat temu! Obyście nigdy nie zaznali spokoju, oby was sceny z awantur i bójek nawiedzały co noc, oby wasze dzieci się od was odwróciły, bo przedstawiacie sobą żądne krwi zwierzęta, nie ludzi. Nie życzę Wam oświecenia i przejrzenia na oczy, bo straciłam wiarę w to, że taka opcja jest możliwa.

Drodzy Rodacy, wygląda na to, że na własnej piersi wyhodowaliśmy sobie wroga. Nie możemy czuć się bezpieczni podczas meczów Legii, gdzie hordy pijanych kibiców terroryzują środki transportu i dworce (nie zmyślam, sama coś takiego przeżyłam! Gdy bałam się wyjść z pociągu, bo kibole rzucały nam race pod nogi i skakały z łapami do drzwi!); nie możemy w spokoju przeżyć narodowego święta, bo boimy się o własne i innych zdrowie!

Drodzy Prawicowcy, którzy macie olej w głowie i też nie tolerujecie takiej agresji – do Was nic nie mam. Ten wpis nie jest atakiem na Was.

A teraz… Czekam na hejt.

Wasza wściekła

Cathryn

Reklamy

7 thoughts on “Chała tygodnia: obchody Święta Niepodległości.

  1. Bardzo pasuje to do podtytułu bloga „ocieplanie wizerunku Doroty Nowackiej” 😉

    I żeby nie było – zgadzam się z większością komentarzy, tak mnie tylko zderzenie tego podtytułu z tematem rozbawiło 🙂

  2. Nie przesadzałabym z tym, że pół Europy sie tak iteresuje tym co się u nad dzieje. Czeskie media tego nie odnotowały wcale, przynajmniej wczoraj wieczorem (dziś konkubent jeszcze śpi a ja z zasady od kilku lat nie wchodze na serwisy informacyjna; choć dziś specjalnie przejrzę lidovky papierowe, bo na bank mój ulubiony geniusz czeskiego kretyno-dziennikarstwa, Lubos P. coś napisał).
    swoją drogą chyba już straciłam ten cały patos i chęć walki z naziolami. w końcu nie ja jestem od tego. od tego jest władza, policja i inne organy stworzone do obrony obywateli. nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, ale jak konkubent czasem mówi, że komuś to musi być na rękę skoro nic się z tym nie robi, to zaczynam się zastanawiać.
    z innej beczki, wczoraj na fb kolegi, zaproponowałam, że skoro palenie tęczy to taka nowa świecka tradycja, można by zacząć produkować znicze w kształcie tęczy – Zaduszki i 11.11 wszak blisko siebie – na grobach by się tęczę paliło jako symbol przymierza Boga z ludźmi (patrz: potop, patrz: różne dziwne środowiska, które czują się pokrzywdzone bo pedalstwo* ukradło im tęczę), na 11.11 jak wyraz patriotyzmu.
    PS. ciagle czekam żeby być setną osobą na Czech-Żyd, bo mam przygotowany niecny temat, który bardziej pasuje tutaj na chałę, hihi

    *słowa pedalstwo używam zamierzenie, zgodnie z teoria kolegi-pedała, że słowa nadmiernie używane tracą moc.
    (poza tym, że konkubent wczoraj wyzwał od pedalstwa całe państwo polskie, które chuja robi)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s