Wycieczki kształcą – o Wielkiej Synagodze na Tłomackiem.

Co poniektórych z Was może dziwić tytuł notki – przecież ta synagoga nie istnieje*, o jakiej wycieczce więc mowa? Już tłumaczę.

Wracając z uczelni do domu zrobiłam sobie spacer na plac Teatralny (potrzebowałam iść do banku – tak to jest, jak obdarują Cathrynka kartą bezstykową i jak Cathrynek ma kilka pytań, na które nigdzie nie może znaleźć odpowiedzi), a potem podreptałam na przystanek przy metrze o wdzięcznej nazwie Ratusz-Arsenał. Już, już chciałam łapać autobus pod Peugeotem, kiedy nagle dostrzegłam jakąś nieznaną instalację, znajdującą się na wysepce, koło której jeżdżą tramwaje. Domyśliłam się w kilka sekund (upały, opóźnienia, padaczka, wiecie), ze być może chodzi o tę tajemniczą makietę synagogi na Tłomackiem (w miejscu której zresztą stoi Peugeot), o której się trąbi w sieci z okazji zbliżającej się Nocy Muzeów. Poleciałam więc w te pędy oglądać, co też ludzie wymyślili.

Okazało się, że to nie tylko makieta synagogi, ale również okolicznych budynków. Odtworzono przedwojenny wygląd ulic oraz nie zapomniano o ustawieniu Grubej Kaśki (taka mała wieżyczka, stojąca między przystankami przy Arsenale. To punkt czerpania wody, z którego przed wojną korzystali i Żydzi, i goje).

Powiem szczerze, że wg mnie to zarąbisty pomysł. Co innego czytać o tym, że kiedyś zamiast Błękitnego Wieżowca blisko placu Bankowego stała wielka synagoga, a co innego móc zobaczyć, jak ta bożnica komponowała się z resztą przestrzeni.

Zresztą, sami zobaczcie.


Tak to wygląda od strony przystanków

Tablica

Wnioskuję, że te linie ciągłe to szyny tramwajowe. Zobaczcie, jak przed wojną wyglądało to miejsce! Nie do poznania, prawda?

Widok od strony synagogi

Wnętrze synagogi (wysokość babińca)

Co Wy na to? Mam wrażenie, że warszawiaków czeka jeszcze wiele rzeczy związanych z upamiętnianiem warszawskich Żydów. 😉

Wasza chwilowo owdowiała (Kuba baluje w Gdańsku)

Cathryn

P.S. Jakby ktoś był ciekaw, jutro będę na Targach Książki, a w sobotę postaram się podbić Zamek Królewski w ramach Nocy Muzeów 😉

C.R.

*Wielka Synagoga na Tłomackiem – wielka i piękna synagoga reformowana, przed wojną była największym tego typu budynkiem w stolicy. Wysadzona w powietrze przez Jürgena Stroopa w 1943 roku na znak tego, że getto warszawskie przestało istnieć.

Reklamy

6 thoughts on “Wycieczki kształcą – o Wielkiej Synagodze na Tłomackiem.

  1. aaa, polecałam Ci już książkę „Stacja Muranów” Beaty Chomątowskiej? jeśli nie, to polecam, jesli tak, to powtarzam:)

      • Na fotkach ze stoiska Czarnego jej nie widze, ale myślę, że mają. Jakby jeszcze autorka się przewinęła… swoją drogą autorka ze znajomymi otwierają knajpę Stacja Muranów, nie wiem czy już działa

      • Dzisiaj mam dzień nowości, wrażeń i niespodziewanych atrakcji, także wieść o otwieranej knajpie mnie wyjątkowo nie zdziwiła. Będę jej wypatrywać 🙂

  2. z fejsbuka Stacji Muranów – Drodzy, wystartowaliśmy z naszym bufetem/zapleczem kawiarnianym na Andersa 13. Jeśli nie odstrasza Was rusztowanie (trwa remont dachu w budynku) zapraszamy Was od 10 do 18, w menu m.in.:
    kawa : espresso 4 latte/capuccino 6
    lemoniada bazyliowa 7
    sernik 7
    mufinki pomidorowe 5
    clafoutis (francuska zapiekanka) z tunczykiem 7
    ricotta i kozi ser zapiekane z miętą 9
    angielskie buleczki scones z dzemem porzeczkowym 5
    czyli już jest i z tego co wiem, często bywa i napoje serwuje sama autorka:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s