EZkon jako poprawiacz humoru.

Wczoraj, po raz pierwszy od kilku lat, pojechałam na konwent. Przez kilka dni miałam beznadziejny humor (ostatnimi czasy czuję się jak ta przysłowiowa flaga na wietrze, chociaż nie zmieniam poglądów czy zainteresowań, a jedynie się wkurzam co jakiś czas), średnio mi się chciało jechać, ale okazało się, że decyzja na danie samej sobie kopa na rozpęd i wybranie się do stolicy była świetna.

Na wstępie pozdrawiam Mizuyashi, dzięki której znalazłam się na konwencie :*

Byłam już na chyba dziesięciu konwentach. W liceum dość często się jeździło. Na studiach byłam tylko raz (na Wanekonie vel Pierdolnikonie), potem jakoś nikt nie miał czasu ani chęci, by ze mną gdzieś jechać, sama z czasem straciłam chęć, zajęłam się innymi sprawami… Manga i anime nie stanowią już ważnego punktu na mojej liście ze sposobami douczania się i spędzania czasu wolnego, nie poświęcam tej tematyce tak wiele czasu, jak kiedyś. Czasem jednak obejrzę sobie jakieś anime, od święta przeczytam mangę, w razie czego da się ze mną na te tematy pogadać.

Spędziłam na EZkonie ze dwie godziny (pojechałam tam głównie w interesach xD), chodząc po konplejsie (że tak zawieśniaczę, ale totalnie nie mam pomysłu na zgrabną odmianę słowa conplace xD), biegając od jednego do drugiego stoiska oraz zahaczając o panele. W pełni uczestniczyłam w jednym, którego nazwa brzmiała Komediowe anime – serious bussiness.

Jako doświadczona konwentowiczka zdradzę Wam, że panele o jakimś ogólnym zagadnieniu z anime najczęściej są mało oblegane (wyjątek stanowią pogadanki o wampirach w m&a – na pierwszej edycji Animatsuri mało się nie podusiliśmy w klasie, gdzie panel miał miejsce, mimo pootwieranych okien było dość ciężko, ale opłacało się pójść) i potrafią być bardzo zabawne. I inspirujące – na Najgłupszych komediach świata na Pierniconie nie nadążałam z robieniem notatek, co powinnam obejrzeć, bo ludzie zachwalają. Zwykle osoby prowadzące naprawdę lubią dany temat, a reszta zgromadzenia chętnie wdaje się w dyskusje (nierzadko pełne wulgaryzmów, typu bohater coś robił na pełnej k*rwie xD). Uwielbiam takie panele, staram się na nie uczęszczać.

Panel o komediowych anime na EZkonie był prowadzony przez gościa o ksywie PookyFan, którego serdecznie pozdrawiam! Był świetnie przygotowany, prezentował nam nie tylko screeny z danego anime, ale również openingi oraz najlepsze momenty. Nasze salwy śmiechu było pewnie słychać na korytarzu… Z początku było dość cicho i niewinnie, ale zaczęłam zadawać pytania (odnoszące się do np. Sayonara Zetsubou Sensei, do którego zbieram się już kilka lat z okładem), inni zaczynali się odzywać (Jeśli lubisz Lucky Stara, nie oglądaj *tytuł, którego nie pamiętam*) i tak oto bycie pozytywnie porąbanymi zaczęło z nas wychodzić xD Bluzgi latały na prawo i lewo, czym tylko pobudzały resztę towarzystwa do śmiechu. Od czasu do czasu fajnie jest się tak odchamić, wymieniając wady/zalety jakiejś serii (typu Konata z wyżej wspomnianego LS napie*dala na konsoli) i używając przy tym pięknego zasobu polskich bluzgów. Uwielbiam i polecam.

Zły humor, który prześladował mnie kilka dni, minął jak ręką odjął. Powinnam częściej jeździć na konwenty, od razu będą lepiej funkcjonować.

A na stoiskach się nie obłowiłam, bo we wszelkich pudłach z przecenionymi rzeczami była straszna bieda. W ogóle z całym asortymentem była bieda, ale to chyba oznaka dzisiejszych czasów. Cóż, bywa.

W ramach dalszego leczenia się z kiepskiego humoru oglądam Seitokai Yakuindomo. Nie rozwala mnie tak, jak się spodziewałam, ale jest sympatycznie. I miliard podtekstów przy praktycznie zerowej goliźnie – takie rzeczy też lubię.

W przyszłym tygodniu czeka mnie masa roboty – dostanę z powrotem licencjat (OBOŻEOBOŻEOBOŻENIE), będę wolontariuszować (wyszło na to, że przez jeden dzień, ale dam z siebie wszystko ^^), mam test z czeskiego, warto by było też zacząć zerkać na zagadnienia dotyczące egzaminu licencjackiego… I w tym momencie zachciało mi się wolnego.

Wasza czytająca najnowszego Žambocha

Cathryn

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s