O tym, dlaczego jaram się aktorem, który grał nazistę.

Miałam pisać notkę o feriach, ale Kuba podesłał mi filmik, który z miejsca stał się trailerem tego oto wpisu ^^ Dzisiaj porozmawiamy o człowieku, na widok którego włącza mi się fangirlizm i zaczynam piszczeć z uciechy. Przed Wami jeden z mężczyzn mojego ży… Ekhm… Jeden z najlepszych, najgenialniejszych i najfajniejszych aktorów, jakich miałam okazję zobaczyć w filmach.

Meet… Christoph Waltz.

Urodzony w Wiedniu, rok starszy od mojej matki (a nie wygląda o.O), syn pary scenografów, wnuk aktora. Świat poznał go (i pokochał) dzięki roli pułkownika Hansa Landy (patrz zdjęcie powyżej) w Bękartach wojny Quentina Tarantino. Za tę rolę został zresztą słusznie nagrodzony Oscarem za najlepszą rolę drugoplanową w 2010 roku. Śmiem twierdzić, że dzięki Django dostanie kolejną statuetkę, ale lepiej nie zapeszać 😉

Moje pierwsze zetknięcie się z tym panem nastąpiło w wołomińskim kinie Kultura, dokąd wybrałam się na Bękarty wojny. Przemogłam swoje olbrzymie skąpstwo i kupiłam bilet za chyba dziesięć złotych… Film był wart więcej ^^ Podczas seansu nie za bardzo wiedziałam, co się wokół mnie dzieje, nie mogłam oderwać oczu od ekranu. Moją uwagę szczególnie przykuł Waltz: widziałam go po raz pierwszy w życiu i nie mogłam wyjść z podziwu, że można zagrać tak wielkiego skur*ysyna z tak niesamowitą gracją. Do tej pory naziści kojarzyli mi się z zimnokrwistymi bestiami, które nie zasługiwały na miano człowieka, a tymczasem Landę w paru momentach byłam skłonna polubić. O zgrozo. O.o Po wyjściu z kina powiedziałam, że „Kocham Tarantino i chcę mu urodzić dzieci”, ale po latach dochodzę do wniosku, że to wyznanie nie padło z moich ust tylko dlatego, że film był fantastyczny. Tarantino bowiem dał mi obiekt westchnień. ^^ I tak oto postanowiłam śledzić karierę Waltza.

Kolejnym filmem z jego udziałem, jaki widziałam, była Wóda dla słoni (proszę nie przecierać monitorów, „wóda” jest użyta specjalnie. Chcecie wiedzieć, czemu? Obejrzyjcie film ;)). O ile Pattinson był drewniany jak zwykle, a Witherspoon urocza (jak zwykle), to Waltz mnie zaskoczył po raz drugi. Tak dobrze odegrał swoją postać, że miałam ochotę z wrażenia dać mu w mordę. _^_ Jest tak naturalny w tym, co robi, że się nadziwić nie mogę, jak to jest możliwe. Czy jest aktorem idealnym, który zagra wszystko, czy też ma w sobie cząstkę ze swoich kreacji… Wolę tę drugą opcję. ^^’

Potem przyszedł czas na Rzeź, o której pisałam tutaj. Muszę to jeszcze raz obejrzeć przy najbliższej okazji. Tutaj wiedziałam, czego się spodziewać – cała obsada była doborowa.

W międzyczasie (by odpocząć od pisania pracy licencjackiej) zdobyłam Życie za życie. Maksymilian Kolbe (przyznajcie, nie wiedzieliście o istnieniu czegoś takiego) w reżyserii Krzysztofa Zanussiego, gdzie Waltz grał uciekiniera z Auschwitz. Był wtedy piękny i młody… Dobra, może coś o fabule, a nie tylko moje ochy i achy: film ten opowiada historię młodego mężczyzny, który w sposób przypadkowy ucieka z obozu w Oświęcimiu. Z powodu tej ucieczki dziesięciu więźniów zostało wybranych do śmierci głodowej: z jednym z nich zamienił się ksiądz Maksymilian Kolbe (resztę znacie). Waltz wielkiego pola do popisu nie miał, ale przyjemnie się go oglądało (o ile można powiedzieć, że oglądanie tego typu filmu może być przyjemne). Uprzedzam pytanie: mimo, iż film był polski, Waltz jest dubbingowany i zamiast jego głosu słyszymy świetnego Adama Ferencego.

(Znalazłam to zdjęcie i mi się spodobało ^^)

A jeśli chodzi o Django, to moją opinię znacie z poprzedniej notki. Geniusz i tyle.

***

Poniżej macie wspomniany już filmik, który stał się trailerem (poszłabym na coś takiego do kina xD):

Przede mną jeszcze dwa seanse – Trzej Muszkieterowie oraz Green Hornet. Trochę się boję, opinie na Filmwebie zbyt pozytywne nie są, ale co ja się będę przejmować. Powzdycham i tak ^^

Wasza próbująca ogarnąć prace domowe

Cathryn

Reklamy

4 thoughts on “O tym, dlaczego jaram się aktorem, który grał nazistę.

  1. W „Trzech Muszkieterach” jest go mało, ma też mało do grania, ale mimo to przyjemnie się patrzy, Zresztą, jeśli o „Trzech Muszkieterów” chodzi, to tam nikt nie udaje, że gra w poważnym filmie i to jest w nim chyba dobre. Z „Green Hornet” jest w zasadzie ta sama historia, ale właściwie nie ma się czego bać.
    Notkę czytałam z wielkim uśmiechem na ustach – to znaczy, że mój fangirling nie jest czymś nienormalnym w tym wieku. Przynajmniej się uspokoiłam, że towarzyszący marcowemu „Porozmawiajmy o…” odgłos wybuchających jajników (od razu mówię, że to cytat ze znajomej, ale nie mogłam się opanować, żeby nie wykorzystać) w zasadzie jest wytłumaczalny.

    • OMG, „Odgłos wybuchających jajników” ❤ Fangirlizm jest czymś jak najbardziej wytłumaczalnym, tylko ludzie często się krzywią na widok laski jarającej się kimś. Ale, ale – znam pewną starszą od nas dziewczynę, która się na przykład jara Obamą. xD Aktor jest bardziej zrozumiały ^^

      • Obamą? To trochę tak, jakby jarać się prezydentem Komorowskim ^^
        Własnie tego nie rozumiem, tego, że się krzywią. W moim przypadku fangirlizm obejmuje naprawdę tabuny różnych aktorów, muzyków, sportowców, postaci historycznych (Czerwony Baron jest u mnie wszędzie. Do dziś niektórzy myślą, że mam zdjęcie mojego dziadka za młodu na tapecie w telefonie. Kiedy tłumaczę, że „afcależenie”, to się strasznie dziwią), fikcyjnych postaci (wszyscy mi mówią, że fangirlowanie Bohuna jest głupie, hm hm) i tak dalej, ale to wszystko z przymrużeniem oka. Kiedyś, w khę, khę, młodości, zdarzyło mi się fangirlować bardziej na poważnie, ale chyba każdy musi przez to przejść.
        „Odgłos wybuchających jajników” pojawił się w naszym słowniku jakoś strasznie dawno, przy okazji namiętnego przeglądania tumblr w poszukiwaniu wszystkiego, co otagowane było „Tom Hiddleston” 😀

      • Bohun!!!! ❤
        No mój fangirlizm też nie jest na poważnie, chociaż co poniektórzy z mojego otoczenia by tak nie powiedzieli. A ludzie się krzywią, jak widzą każde odchylenie od normy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s