Ewolucja piosenki, czyli o „Gangnam Style” PSY.

Chyba się domyślacie, o czym będzie ta notka 😉
Proszę państwa, z racji tego, że mam dużo na głowie, licencjat jakoś nie chce się pisać i pierońsko mi się nic nie chce robić, postanowiłam opisać kolejną ewolucję piosenki. Notka o Sexy and I know it spotkała się z miłym przyjęciem, niektórzy czytelnicy nie znali wcześniej wymienionych przeze mnie parodii, tak więc myślę, że drugie tego typu zestawienie nikomu krzywdy nie zrobi. Przed Wami ewolucja piosenki Gangnam Style 🙂
O tym ciekawym utworze usłyszałam w momencie, kiedy zajął już pierwsze miejsce na liście wyświetleń na YouTube. Na początku zabierałam się do niego jak pies do jeża („matko jedyna, co to ludzie znowu wymyślili, pewnie jakieś badziewie”). Średnio mi się podoba koreańska muzyka, mało jej słucham i nie za bardzo jestem w stanie się o niej wypowiedzieć.
Moje wrażenia po pierwszym obejrzeniu teledysku?
„It’s so… Korean” ^^
Ludki, uśmiałam się przy tym. Cały dzień mi się gęba cieszyła na samo wspomnienie tego, jak wokalista wywija, jak to dziwne coś przypominające confetti lata, jak się wszyscy cieszą i tańczą „horse dance”. Sama miałam ochotę popodskakiwać troszkę (ku uciesze Kuby), ale mi to tak dobrze nie wychodzi. Te jaskrawe kolorki, te stroje, dodatki – wszystko to znam z filmów, nielicznych utworów muzycznych i innych rzeczy made in South Korea. Innymi słowy: PSY mnie kupił.
Może teraz słówko o tym, kim ten pan właściwie jest: wiedzieliście, że PSY studiował w Bostonie? Facet świetnie mówi po angielsku (oglądałam kawałek programu Ellen Degeneres), naprawdę umie tańczyć i jest przede wszystkim skromny. I taaaki pocieszny! ^^ Gangnam zaś to luksusowa dzielnica Seulu, z której PSY pochodzi.
Dość gadania, macie oryginał:

Piosenka piorunem podbiła zarówno koreańskie, jak i światowe Internety. W tempie błyskawicznym zajęła pierwsze miejsce na liście wyświetleń na YouTube, a PSY teraz dzielnie koncertuje i udziela najrozmaitszych wywiadów.
Ta piosenka jest dowodem na to, że nie trzeba (kolokwialnie rzecz ujmując) szczuć wokół cycem i golizną oraz śpiewać po angielsku, by stać się sławnym. True Story.
Z prędkością światła powstała masa przeróbek. Z tych kilkunastu, które widziałam, wybrałam parę, które wg mnie zasługują na wyróżnienie. Na początku teledysk, gdzie piosenka nie została zmieniona, ale… Zobaczcie sami.
Skyrim: Gangnam Style Dance

Nie jest wybitne, ale mnie rozbawiło ^^
Można mieć głos jak Pokemon

Poległam. Po prostu poległam, kiedy usłyszałam, jak Hyuna śpiewa. Jest ładna, zgrabna, świetnie tańczy, ale niech się trochę zastanowi nad swoim głosem, bo wywołuje salwy śmiechu (moja propozycja: niech pracuje w dubbingu, będą ją tam kochali).
Swoją drogą, ta wersja nie jest parodią, ale i tak można się setnie ubawić xD
Oppa Sandman Style

Uwielbiam Mashupy. Zazwyczaj stanowią dowód na to, że wśród internautów znajdą się wybitnie kreatywne jednostki. Moim zdaniem najlepszy mashup to ten, gdzie połączono Biebera i Slipknota, ale to swoją drogą. 🙂 Swoją drogą, ciekawe, czy ludzie z Metalliki to słyszeli. ^^
Jewish Style

Kuba nie wiedział, co czyni, pokazując mi tę piosenkę. Mój absolutny numer jeden!!!
Podobnie, jak w przypadku I’m Jewish and you know it, piosenka (oraz teledysk) służą przybliżeniu kultury i tradycji żydowskiej. W Jewish Style mamy pokazane najróżniejsze święta oraz rytuały żydowskie (obrzezanie, bar micwa, Rosz Haszana, Jom Kippur etc.) oraz punkty widzenia (podejście żydowskiej matki do gojskiej dziewczyny). Twórcy mieli zarąbiste pomysły na zaprezentowanie tego wszystkiego. Do tego dodajmy choreografię (podziwiam ich za to, jest naprawdę dopracowana), odwzorowanie poszczególnych elementów z oryginalnego wideo (chociażby kolejność układów tanecznych, czołówka z samolotem i wachlarzem, wybuch czy sceny w autokarze) i kolorowe ciuchy. Plus te przecudowne Gwiazdy Dawida w formie wisiora – ja chcę taką!!!
Gandalf Style

Ulubiona przeróbka Kuby. Krótka, ale treściwa – brawa dla twórców za pomysł i dowcipne nawiązania do Władcy Pierścieni. Swoją drogą, reakcje przechodniów były niezłe. 🙂
Hitler Version

Trzeba mieć już naprawdę zryty mózg, by pokusić się o próbę stworzenia przeróbki z Hitlerem. Jakby ktoś nie wiedział – sceny pochodzą z Upadku, a tekst nie ma najmniejszego sensu. Po jakimś dziesiątym odsłuchaniu zaczęło mnie to nawet śmieszyć. ^^’
Eastern Europe Style

I na koniec w miarę świeże odkrycie – twórca jest Serbem, mieszka sobie w Wielkiej Brytanii i kręci różne filmiki. Między innymi ten.
Moje podsumowanie – Gangnam Style dla ubogich, ale jakie śmieszne! xD Okazuje się, że stereotypy o Polakach w Wielkiej Brytanii nie dotyczą tylko moich rodaków, ale też innych ludzi z Europy Wschodniej. Oczywiście, większość z zaprezentowanych sytuacji jest tutaj strasznie przejaskrawiona, ale chodziło tylko o to, by się pośmiać. Wódka się leje, ludzie się tłuką, pracują za śmieszne pieniądze, to takie swojskie. Plus jedno moje spostrzeżenie: niektóre sceny strasznie przypominały mi te z filmu Czarny kot, biały kot Kusturicy xD
Mam nadzieję, że zestawienie się podoba, nie wyszłam (jak zwykle) na głupka, który ogląda byle pierdoły zamiast pisać licencjat ^^’
Wasza patrząca na ten biały syf za oknem i załamująca ręce
Cathryn

Reklamy

2 thoughts on “Ewolucja piosenki, czyli o „Gangnam Style” PSY.

  1. A ja jako studentka filologii koreańskiej i fanka koreańskiego popu powiem, że totalnie nie rozumiem tego całego fenomenu :3 Włączam telewizję: Gangnam Style, wchodzę na YT: Gangnam Style, wchodzę na stronę empiku (!): Gangnam Style, wchodzę na obojętnie który serwis z newsami: Gangnam Style, wchodzę na stronę z kpopowymi plotami: Gangnam Style…. niedługo będę się bała lodówkę otworzyć, bo może Psy tam znajdę @__@ A tak serio to naprawdę nie wiem, jak to się stało, że ten kawałek został takim hitem, i to wszędzie – widać światu trzeba było czegoś takiego…? Tylko mam nadzieję, że flashmob pod naszym instytutem jednak nie wypali, bo ktoś z wykładowców rzucił już takim pomysłem ^^” A tak na marginesie to Hyuna (która w ogóle jest członkinią pewnego girlsbandu) jest baaaaardzo popularna, nie tylko w Korei – ja tam za nią nie przepadam, ale co kto lubi :3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s