Chała tygodnia – „Od zmierzchu do śmiechu”

Zwykle do Chał nie daję podtytułu, dlatego zamieszczę go tutaj – „Czyli jak nie robić parodii”. Zmierzchu zwłaszcza. Dzisiaj będziemy jeździć po czymś, co nie powinno było ujrzeć światła dziennego, bo nic kompletnie nie wnosi w ludzkie życie poza odruchem wymiotnym. Przed Wami kolejna Chała, czyli Od zmierzchu do śmiechu.

Najwięcej o tym filmie powie Wam trailer.

Ten film był najbardziej obrzydliwym ze wszystkich, jakie widziałam w tym roku. Powinnam była po pierwszych kilku minutach zrezygnować z seansu, jednak tego nie zrobiłam, ponieważ postanowiłam dać szansę temu czemuś, a nuż mnie rozśmieszy. Tak się nie stało.
Pytacie się zapewne, skąd wytrzasnęłam taki gniot. Już tłumaczę: Moja Siostra gdzieś go znalazła i, jako trzeźwo myśląca fanka Zmierzchu, postanowiła to obejrzeć. Na moim laptopie, siedząc na mojej pufie w moim pokoju, kurde mać. xD Stwierdziłam, że obejrzę to z nią, może to będzie coś ciekawego. O mój Boże, co ja zrobiłam.
W Od zmierzchu do śmiechu nie ma nic dobrego. Kompletnie! Ten film jest nieśmieszny, obrzydliwy, bazujący na najbardziej prymitywnych żartach (pierdzenie i seks) i niemający grama sensu. Co poniektórym się pewnie cholernie podobał, bo nie jest tak przesłodzony jak oryginał, ale… Ludzie, pro Boha, jak można coś takiego oglądać? To jest gorsze od wszystkiego, co wyszło spod łap twórców Strasznego filmu! W Strasznych filmach, Poznaj moich Spartan i innych tego typu produkcjach czasem trafi się ambitny żart, tu jeśli nawet był, to nie zauważyłam, bo uważałam, by nie zacząć rzygać na dywan.
Żeby nie było, że nagle bronię Zmierzchu – uważam, że jest to rzecz warta parodii (chociaż sama w sobie też nią jest. To skomplikowane) i już została genialnie wyśmiana. Przez Wampiry i świry (polski tytuł jest o kant stołu potłuc, ale to również cecha omawianego tutaj „dzieua”). Widziałam to z 1,5 roku temu i się nieźle pośmiałam. Tam wszystko było zgrabniej wykonane, nie było tyle prymitywnych żartów, były pokazane absurdy oryginału, po prostu było lepiej. W obydwu parodiach żartowano z popkultury, ALE w Wampirach i świrach pasowały do klimatu. Natomiast biegające wcielenia Johhny’ego Deppa i postacie z „Avataru” byly ni przypiął, ni wypiął i kompletnie nie rozumiałam, o co tam chodzi. Nie wiem, co jarali twórcy Od zmierzchu do śmiechu, ale powinni zmienić dilera.
Jeżeli chodzi o niektóre pomysły scenarzystów, nie mam zielonego pojęcia, co mogli brać i w sumie nie chcę wiedzieć – część sytuacji była wzięta z kosmosu. Wątek babci Belli, „mały Edward” (sprośny karzeł), oglądanie przez Cullenów telewizji (nie pytajcie, nie chcecie wiedzieć)… O co chodzi?! Ktoś mi wyjaśni? Od seansu minął tydzień i cały czas tego nie pojmuję.
Żarty żartami. Nie podobały mi się też postacie. Kompletnie. Ta, która grała Bellę, w innych okolicznościach mogła nawet być niezła (i tak ma lepszą mimikę od Stewart), tutaj nie mogłam na nią patrzeć. Edward – kompletna porażka, na widok Jacoba robiło mi się niedobrze (wilkołak z nadwagą, Boże jedyny). Lubię panów przy kości (ale lekkiej! Małej!), tego jednak nie zdzierżyłam. Rodzina Edwarda też o kant stołu potłuc… Za wyjątkiem Rosalie, która miewała ciekawe teksty i otwarcie pokazywała, jak nie znosi Belli. Robiła to co prawda jak przeciętna nastolatka, czyli bez polotu i finezji, ale jakie to ma znaczenie…
Przyznam się bez bicia, w połowie seansu wyszłam, wzięłam prysznic i wróciłam do oglądania. Nie czuję, że straciłam coś bardzo ważnego: gorzej z tym czasem, który zmarnowałam na film. Jeśli chcecie obejrzeć porządną parodię Zmierzchu, obejrzyjcie Wampiry i świry. Macie na to atest Cathrynka. Od zmierzchu do śmiechu omijajcie szerokim łukiem, chyba, że lubicie żarty o zaliczaniu panienek i o pierdzeniu. Naraz.
Wasza próbująca czytać Cmentarz w Pradze, ale średnio idzie
Cathryn
P.S. Czy Wy wiecie, co ma wyjść w 2013 roku? Nie wiecie, to Wam powiem: otóż ma wyjść ekranizacja Intruza. Jestem wielką entuzjastką pomysłu, ponieważ książka mi się niezwykle podobała (normalnie jakby nie Meyer pisała!) i jestem ciekawa, czy twórcom uda się zrealizować pomysł Meyer tak, by to się trzymało kupy. Na zachętę macie teaser:

C.R.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s