„Gaumardżos!”, czyli współczujmy państwu Meller spotkania z Żydem.

Dzisiejszy tytuł sponsoruje Mel, która tak podsumowała moje zdjęcie z Anitą i Marcinem Meller. Tak, to zdjęcie, które widzicie poniżej.

Oto dowód na to, jak spędziłam wczorajszy (piątkowy) wieczór. O co chodziło? Biblioteka zorganizowała spotkanie autorskie, które miało na celu promocję książki pt. „Gaumardżos: Opowieści z Gruzji”, którą widoczne na zdjęciu małżeństwo popełniło. Jak było? Zabawnie. ^^ Nie było żadnego nacisku na to, że książkę trzeba koniecznie przeczytać (a trochę się tego bałam, żyjemy w końcu w dziwnym kraju), właściwie broniła się sama – autorzy opowiadali takie historie, że trudno było się nie śmiać.

Jedna z moich ulubionych dotyczyła tego, jaka jest gruzińska gościnność – jak to gospodarze sami zaciągają turystów do domu, goszczą, dają jeść aż do porzygu, wleją hektolitry wina w gardło i położą spać, by następnego dnia wyprawić biedaków w dalszą podróż. I to podobno jest prawda, nie tylko Mellerowie tak twierdzą. Polska gościnność wysiada przy Gruzinach, którzy są „Polakami do potęgi entej”, jak to sama określiłam, streszczając mamie spotkanie.

Czego można było się dowiedzieć? Że Gruzini są weseli, uwielbiają się bawić w dobrym towarzystwie, nie przywiązują wielkiej wagi do czasu (czas GMD interpretują jako „Georgian Maybe Time”, czyli jak się gdzieś pojawią, tam będą, nieważne, o której godzinie. Umówisz się z Gruzinem, to kiedyś się stawi na miejsce. Kiedyś xD), piją duuuuuuuuuużo wina (nie miałabym tam racji bytu, a szkoda), są bardziej konserwatywni, niż my, ale ogólnie są bardzo fajnym i ciepłym narodem. Aż się zachciało człowiekowi tam pojechać… Ale wpierw Czechy. Koniecznie! A na Gruzję może sobie kiedyś pozwolę, jak będę miała dużo pieniędzy.

Ogólnie postaram się kiedyś zapoznać z książką (egzemplarz z biblioteki sama osobiście foliowałam xD), wiem, że nie będę żałowała. Teraz jednak praktycznie będzie nie do zdobycia… xD

Wasza zadowolona z fajnie spędzonego wieczoru

Cath

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s