Pożytek ze starszej siostry – istnieje czy nie?

Tak ostatnio często sobie myślę o Olce. Niedługo wraca do domu – Szwagier postanowił zrobić straszną głupotę w swoim życiu i iść do szkoły policyjnej, więc Siostra wraca na pół roku. Cieszę się z tego powodu i jednocześnie wiem, że skończy się okres beztroski i sprzątania raz na tydzień _^_ Znowu będzie poganianie mnie do [...]

“Party for everybody dance, come on and dance!” xD

Ta piosenka porywa ostatnimi czasy tłumy. Porwała też mnie (Boziu, jakie urocze te babcie _^_) i porwała Moją Siostrę wraz z Moim Szwagrem. Pierwszy refren odsłuchali grzecznie, przy drugim już się kołysali i śpiewali wraz z babciami ^^ Życzę paniom powodzenia na Eurowizji (tegoroczny finał w Baku, w Azerbejdżanie) – pamiętajmy, że eksperymenty z folklorem [...]

Antywalentynki, “Lśnienie” i zapieprz plus trochę Mojej Siostry.

Łomatko, padam na ryj. Tymi słowami mogę spokojnie podsumować ostatnie trzy dni. Jezu. Wstaję rano (dobrze, że nie o szóstej, dopiero bym narzekała), jadę na uczelnię, siedzę ileś godzin, próbuję się dostać do domu, jest wieczór, posiedzę chwilę przed kompem i spać. Przez ferie odpoczęłam, odespałam, a teraz? Ojej xD Wiem, Wy pewnie macie o [...]

Hezký česky, czyli Kuby interpretacja… Niekoniecznie poprawna ^^’

Serio, nie radzę Wam tego robić. Zdaję sobie sprawę z tego, że mój język kierunkowy należy do najśmieszniejszych na świecie (wg Polaków), ale żeby randomowy przedstawiciel mojego narodu (czyli Kuba) wręcz przegina z przekręcaniem różnych słów i wyrażeń. Mianowicie przerabia je tak, że albo padam na łopatki, albo się załamuję. I załamuję ręce przy okazji. [...]

Moja siostra a ciąże (prawdopodobnie pierwsza z wielu odsłon)

Nie, nie jej ciąża. Moja też nie. Mamy tym bardziej. Mowa o ciąży pewnej osoby, którą można już zaklasyfikować jako figurę retoryczną, nazwijmy są SCL. Część z was powinna już wiedzieć, o kogo chodzi, a jak nie wiecie, to nic właściwie nie tracicie, czytajcie dalej. W telegraficznym skrócie –  SCL to synonim bycia kobietą głupią [...]

“Never say that you have reached the very end…”

To początek “Pieśni z warszawskiego getta”, macie, posłuchajcie: Ten utwór ratuje moją psychikę w pracy – co słyszę drące się w kąciku przedszkolaka dzieci, to to sobie nucę i od razu mi lepiej. A najlepiej mi wtedy, kiedy foliuję nowości i trafi się coś o Holocauście. Pełnia szczęścia xD Chyba powinnam się leczyć. Z rzeczy [...]

Idą święta, pojawiła się reklama Coca-Coli. xD

Wygrzebałam na fejsie wpis, że już można zobaczyć w TV jedną z najsłynniejszych reklam świata. To oznacza, że sezon świąteczny czas zacząć. Dla mnie ten radosny czas biegania za prezentami zaczął się ze dwa tygodnie temu, kiedy kupiłam sobie trzy ostatnie tomy Tokyo Mew Mew w Komikslandii _^_ Nie myślcie jednak, że wydaję wypłatę tylko [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.