Króciutko o Oscarach, bo lecę na uczelnię xD

Moi drodzy, spodziewałam się, że “W ciemności” nie dostanie Oscara. Ale nadzieja matką głupich i cały czas w ukryciu trzymałam kciuki. Ogólnie wiadomo, że Oscary rzecz przegięta, że wiele naprawdę zajebistych filmów ani jednej statuetki nie dostało, bo były wg Akademii “nieodpowiednie”, ale zdarza się mimo wszystko uhonorować kogoś naprawdę zdolnego, kto na to zasłużył. [...]

Wspomnienia z gimbazy cz. ostatnia – dzień powszedni

Na początek zejdę z tematu i powiem, że Theraflu jest obrzydliwe. Krzywiłam się w trakcie spożywania. Czemu spożywałam? Ech, obudziłam się z bólem gardła i cały dzień jakaś taka dziwna chodzę. Może to skutki zawiania po wczorajszym wfie… Nie wiem, trudno, piszmy o czymś wesołym. Przed Wami ostatnia notka o wspomnieniach z gimbazy _^_ Przedstawię [...]

Wspomnienia z gimbazy cz.3 – nauczyciele

Wstęp króciutki – nauczyciele w moim gimnazjum stanowili świetną i niepowtarzalną grupę. Sami z siebie. A to, że z dziewczynami bądź całą klasą dorabialiśmy różne teorie, przywary i tym podobne rzeczy, to już inna historia… Jedziemy! A, nie podzielę tego, także spodziewajcie się długiej listy. Ponumerowałam przedmioty, także można przeskakiwać. *będzie bez nazwisk, ponieważ mogę [...]

Antywalentynki, “Lśnienie” i zapieprz plus trochę Mojej Siostry.

Łomatko, padam na ryj. Tymi słowami mogę spokojnie podsumować ostatnie trzy dni. Jezu. Wstaję rano (dobrze, że nie o szóstej, dopiero bym narzekała), jadę na uczelnię, siedzę ileś godzin, próbuję się dostać do domu, jest wieczór, posiedzę chwilę przed kompem i spać. Przez ferie odpoczęłam, odespałam, a teraz? Ojej xD Wiem, Wy pewnie macie o [...]

Wspomnienia z gimbazy cz.2 – teksty i odzywki

Nim przejdziemy do właściwego tekstu, jedno słówko od prowadzącego: Moje życie gimnazjalne było nijakie? Moi drodzy, w innych gimnazjach wyrzucano przez okno np. monitory (te takie stare, wiecie, musiało nieźle grzmotnąć przy spotkaniu z ziemią), plecaki, zeszyty i inne tego typu pierdoły. A u nas wyrzucano ludzi. I to nie jest żart – pod koniec [...]

Wspomnienia z gimbazy cz.1 – wprowadzenie

Podczas sprzątania swojej gawry (in. Wielkiego Pierdolnika) nagle mnie oświeciło – już dawno nie pogrążyłam Agi żadną notką na blogu. Trzeba to zmienić! xD A na serio – podczas sprzątania wpadłam na pomysł, by trochę powspominać. Przypomniała mi się notka o zazdrości, zobaczyłam, że fajnie jest poruszać tematy okołogimnazjalne, więc przyszedł czas na coś takiego. [...]

Ferie.

Uff, nareszcie. Bałam się, że te ferie będą naznaczone nadchodzącą poprawką – wpierw z francuskiego, potem z czeskiego, a na końcu ze zwyczajów. Skończyło się szczęśliwie, poprawek nie ma, a ja mam przed sobą 1,5 tygodnia wolnego. I co zrobić z tym czasem? Ludzie, wychodzi na to, że nie mam czasu na nudę. Jestem paskudna, [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.